|
Z wielu uprawianych
przeze mnie dyscyplin sportowych pozostało do chwili obecnej w
formie profesjonalnej jedynie łucznictwo. Staram się poświęcać
mu każdy wolny czas, traktując go jako środek antystresowy i wspaniały
relaks. Obecnie strzelam w klubie "Czarna Strzała" Bytom
w którym przez wiele lat strzelała moja córka. Zresztą od niej
zaraziłem się tym pięknym sportem. Wraz z grupą podobnych sobie
pasjonatów staram się rozpropagować w naszym kraju odmianę łucznictwa
terenowego, ale i w tradycyjnych sportowych turniejach łuczniczych
biorę czasem udział. Sukcesy no cóż nie wiele ich, to trudny i
wymagający sport. Trochę medali się trafiło, ale zawsze jest ochota
na więcej. Wszystko o mnie i moich przyjaciołach łucznikach znajdziesz
klikając na link
"Strona
łucznicza"
"PRASA O NAS".
.Strzelam
z łuku bloczkowego i na razie nie zamieniłbym go na nic innego.
Próbowałem w młodości znaleźć sobie inne hobby, był rower, sporty
walki, broń palna, wiatrówkowa, wędka, żagle i bóg wie co jeszcze.
Tylko łuk, jego spokój, niesamowita atmosfera w klubie oraz ludzie
związani z łukiem a także rywalizacja na zawodach pochłonęły mnie
bez reszty. Nigdzie walka z samym sobą i własnymi możliwościami
umysłowymi nie jest tak wymagająca i bezlitosna a zarazem tak
czysta. Możliwości fizyczne naszego organizmu łatwo podnieśći
poprawić poprzez trening, ale możliwości opanowania i wyciszenia
naszego umysłu to już "wyższa szkoła jazdy". Polecam
ten sport wszystkim "zagonionym" ludziom, którym praca
podnosi adrenalinę ponad dopuszczalny poziom. Łuk przywróci Wam
spokój ducha, da chwilę odprężenia i oczyszczenia umysłu jak nic
innego.
|
 |